O tym jak nie zdobyłam Grzesia Tatry

Sobota 28 marca, budzik w telefonie tłucze się od 10 minut. Wstaje – 3:00, człapie w stronę łazienki gdzie z lekkim lękiem dokonuję porannej toalety. Niby zabezpieczyłam się na tę wyprawę, lecz moje dolne kończyny ostatnio nie są w najlepszej kondycji i często odmawiają współpracy z właścicielką. Zimowe, wyjazdy mają kilka wad, jedną z nich jest zwiększona ilość badziewia jaki musisz targać na swoim grzbiecie....

Czytaj więcej ...


W domu „kata” mojego Pole walki

Zawsze staram się być przed czasem aby spokojnie móc się przebrać i rozpocząć ćwiczenia. Wchodząc do budynku, wita mnie radosny dzwonek oraz miseczka z cukierkami, którymi zawsze się częstuje, aby osłodzić sobie nadchodzące przykre chwile. Mijam gabinet szefa, aby po chwili stanąć w drzwiach sali głównej gdzie za żółtą zasłonką w motylki, tuż obok materacy gimnastycznych oraz innych urządzeń rehabilitacyjnych, króluje mój „Kat”. W szatni...

Czytaj więcej ...


Trekking – Vysokie Skalky Pieniny

Jesień w Pieninach jest cudna, te  kolory mieniące się w porannym słońcu na mokrych jeszcze od rosy liściach, mgła nad lasami, która z każdą godziną unosząc się uchyla nam rąbka tajemnicy jaką kryje pod sobą, aby w końcu ukazać w pełnej krasie piękno Pienińskiego Parku Narodowego. Tak – góry są magicznym miejscem, w którym można ładować baterię na resztę tygodni, miesięcy, lat. Aż mi się...

Czytaj więcej ...


Mamo, mogę? Proszę? Pole walki

Osoby aktywne fizycznie, uprawiające sport czy to wyczynowo, zawodowo lub rekreacyjnie z zamiłowania mają pewne, niebezpieczne dla ich zdrowia skrzywienie. Taki “osobnik” potrafi wytrzymać ból, krew, pot i łzy aby przebiec jeszcze parę metrów, aby pokonać rowerem kolejną górkę, wycisnąć kilka kilo więcej na siłce, zdobyć kolejny szczyt. Endorfiny jakich dostarcza aktywność fizyczna są niczym narkotyk, który napędza, daje power, uśmierza ból. “Osobnicy” doznają uczucia...

Czytaj więcej ...


Bohater w kosmetyczce Kampanie / Kosmetyczka

Należę do grona patriotów kosmetycznych. Zawsze uważałam, że nasze rodzime produkty są znacznie lepsze niż zagraniczne. Mamy tak szeroką gamę produktów, że grzechem jest wkładać do koszyka obce. Oczywiście nie jestem totalną hipokrytką i czasami, jak każda kobieta, lubię zmiany, więc w mojej szafce zajdą się produkty z poza granic naszego państwa. Taka to nasz babska natura. Nie będę rozpisywać się nad składem produktu, zagłębię...

Czytaj więcej ...


Tabletki na odchudzanie Kocioł

Do szału doprowadzą mnie wszelakiej maści, reklamy tabletek, proszków i diety cud powodujące ekspresowe pozbycie się nadprogramowych kilogramów. Przez lata moich wnikliwych obserwacji zauważyłam, że ilość ich emisji zagęszcza się w okresach około świątecznych. Tuż po Bożym Narodzeniu spalimy świąteczne kalorie za pomocą niezwykłej „zielonej” tableteczki i bez problemów wciśniemy się w karnawałową kreację. Zaraz po Wielkanocy, zostaniemy zbombardowane akcją, „schudnij na wiosnę”, a pomoże...

Czytaj więcej ...


Strona 2 z 3123