Rzutem na taśmę – Sarnie Skałki Tatry

Lipiec ubiegłego roku był bardzo kapryśny, w tygodniu słońce rozpieszczało nas, a w weekendy brało sobie wole. W tygodniu poprzedzającym wyjazd lało praktycznie jednym ciurkiem, lecz  tym razem miała nastąpić zmiana, weekend zapowiadał się pogodny. W piątek późnym popołudniem jesteśmy już na mieszkanku w Zakpocu, aura taka sobie, trochę deszczu, troszkę słońca – z przewagą dla słońca. Niestety w nocy pogoda zmienia plany i zaczyna lać jak z cebry. I tak sobie lało przez ponad pół soboty.

Ależ byłam „zadowolona”, że jedyną wycieczką jaką popełniłam tego dnia były Krupówki 

A miało być tak pięknie: Morskie Oko, Dolina Pięciu Stawów, tam obiadek na schronisku, wygrzewanie się w ciepłym tatrzańskim słoneczku tuż przy Wielkim Stawie Polskim, jednym słowem bajka. A tym czasem na zewnątrz zimno i wilgotno, przez Krupówki snują się ludziska opatuleni w śmieszne, kolorowe, szeleszczące płaszcze przeciwdeszczowe. Wbijamy do najbliższej knajpy na obiad i piwko, jakoś  należy się rozgrzać i pocieszyć w taki dzień.

Dniem powrotu jak zwykle miała być niedziela, odsuwam rano rolety, a to kapryśne słońce chce mi oczy wypalić. No nie wytrzymam, co za złośliwiec, teraz się mu świecić zachciało jak mam do domu wracać nie zobaczywszy choć skrawka Tatar w tych promieniach letniego upału. Wszystkie nasze bagaże gotowe do wyjazdu od wczoraj, w bagażniku leżą. Robimy szybkie przepakowanie, śniadanie i śmigamy w kierunku Doliny Strążyskiej, skąd prowadzi szlak na Sarnie Skały (1377 m.n.p.m).

Zakopane trasa na Sarnie Skały

Dolina Strążyska należy do moich ulubionych, mam do niej ogromny sentyment i zawsze chętnie tam wracam. Można z niej wyruszyć na Giewont lub zrobić spokojny spacerek na rozchodzenie przed dłuższą wyprawą, albo w ramach odpoczynku odwiedzić schronisko „Parzenica”, spod którego rozciąga się fantastyczny widok na „Śpiącego Rycerza”.

Zakopane trasa na Sarnie Skały

Zakopane trasa na Sarnie Skały

Trasa przez dolinę idzie lekko pod górkę laskiem wśród szumu uroczego potoku, wspinających po drzewach wiewiórek zaś vis-à-vis nas daje się zauważyć szczyt Giewontu.  Po przejściu schroniska  podchodzimy kawałek w górę i odbijamy w prawo do wodospadu Mała Siklawa. Spływa on raptem parę minut od czarnego szlaku na Sarnie Skałki, więc żal nie zobaczyć skora tak blisko. Idąc dalej szlakiem w górę robi się on co raz bardziej stromy i męczący, lecz widok jaki mamy za sobą jest wart zmęczenia. Docieramy do Czerwonej Przełęczy gdzie odpoczywamy chwilkę przed wspinaczką na Sarnie Skałki. A że wyszliśmy dość późno na szlak, to skałki są już oblężone sporą ilością turystów.

Zakopane trasa na Sarnie Skały

Zakopane trasa na Sarnie Skały

Przytrzymując się wystających konarów kosówki i drzew, posuwając się powolnie w kolejce szkolnych wycieczek po 15 minutach osiągamy szczyt „Sarnich”. Ach to słońce, niesamowicie podkreśla, posągowość śpiącego naprzeciw nas „Rycerza”, zaś z drugiej strony rozciąga się panorama na miasto. Na szczycie zabawiamy chwilkę posilając się, aby nabrać siły przed zejściem. Jako drogę powrotna obieramy szlak żółty w kierunku Doliny Białego, która jest równie malownicza co Dolina Strążyska.

Zakopane trasa na Sarnie Skały

Serdecznie polecam wam tą trasę jest lekka i przyjemna, spokojnie można zabrać na nią dzieciaki jeśli chcecie zarazić je miłością do gór.

Pozdrawiam Sówka81


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>