Czarne Oko – dwa jeziora w jeden dzień Tatry / Wyprawy

Ubiegłoroczne lato upłynęło mi pod znakiem ucieczek, jeśli tylko była w miarę dobra pogoda i udało się zmontować jakąś fajną ekipę, to uciekałam w góry, z każdego wyjazdu przywożąc mnóstwo zdjęć, które później przeglądałam codziennie napawając się pięknem Polskich Gór i odliczając dni do kolejnego wyjazdu. Sierpniem wpadłam na genialny pomysł aby zabrać moją mamę w góry, a była ku temu okazja wprost idealna, gdyż moja mama obchodziła swoje 60 urodziny i nigdy wcześniej nie była w górach. Posiadam dwie starsze siostry, z którymi skonsultowałam pomysł, główny problem jaki stał na przeszkodzie to kondycja oraz problemy zdrowotne mamy. Tak bardzo chciałam aby w miarę możliwości zobaczyła jak najwięcej, mogła się zachwycić, poczuć górski klimat i wiecie co, udało nam się bo czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Ekwipunek  

Zaopatrzyłam mamę w „adidaski”, polarek, a siostrę w plecaczek. Niestety moja siostra nie podziela mojego zainteresowanie, a aktywny wypoczynek jest dla niej czymś zupełnie obcym i w wielkich bólach zgodziła się aby jakże męczącą trasę na Morskie Oko pokonać pieszo. Wędrówkę na jedną z najbardziej atrakcyjnych widokowo, obleganych turystycznie i łatwych tras w Tatrach Wysokich zaczynamy w Palenicy Białczańskiej, gdzie znajduje się ogromny parking dla samochodów (cena: 20zł/dzień). W sezonie radzę wyjechać wcześnie rano, aby przynajmniej o 7:00 być na miejscu, gdyż tłumy turystów jakie zmierzają w to urocze miejsce, zapełniają parking w błyskawicznym tempie. Innym wariantem dostania się do Palenicy Białczańskiej jest komunikacja miejska w wersji „Bus”. Dowożą one turystów praktycznie pod szlabany T.P.N. gdzie swój początek bierze czerwony szlak.

My jesteśmy na miejscu około godziny 8:00 i już jest sporo osób na trasie. Krzyś, Sabcia, Asia i Ja idziemy pieszo zaś mamie opłacamy przejazd fasiągiem konnym (cena około 40zł), który dowiezie ją na Polanę Włosienica, skąd resztę drogi pokona pieszo.Ponieważ mama jedzie bryczką musimy zarzucić troszkę szybsze tempo ponieważ oprócz Morskiego Oka mamy w planie zaliczyć Czarny Staw pod Rysami i wrócić do domu o w miarę przyzwoitej porze.

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Jak już pisałam wcześniej wędrówkę rozpoczynamy w Palenicy Białczańskiej. Od parkingu do M.O. czas przejścia to jakieś 2godz i 20min. Idziemy czerwonym szlakiem, który jest asfaltową drogą prowadzącą przez Dolinę Roztoki. W pierwszej części szlaku głównie maszerujemy przez las, po około 40 minutach słyszymy znany nam szum – to Wodogrzmoty Mickiewicza, kilka wodospadów, z których największy ma 10 metrów wysokości. Tuż za nimi odbija szlak na Dolinę Pięciu Stawów, ale o tym będzie innym razem. Za wodospadami czekają na nas drewniane ławeczki gdzie robimy pierwszy przystanek.

To mnie w górach wkurza  

Wiecie co mnie najbardziej wkurza u ludzi?? Że czasami są jak osły, jarają szlugi w Parku Narodowym po czym dmuchają mi dymem wprost na twarz, a później rzucają peta gdzie popadnie, krew się we mnie gotuje. Sama kiedyś paliłam i jeśli miałam ochotę zapalić zawsze starałam się odejść jak najdalej od innych turystów aby im nie przeszkadzać, a swoje pety brałam z sobą i wyrzucałam w miejscu do tego przeznaczonym, czyli do śmietnika. Ok sapnęłam sobie, więc idziemy dalej i nieopodal leśniczówki Wanty skracamy sobie drogę. Taką możliwość daje nam leśny trakt, który asfaltową trasę przecina w trzech punktach pozwalając nieco nadgonić czasu. Należy uważać na tych skrótach,  zwłaszcza po deszczu czy roztopach, gdyż łatwo można się poślizgną na mokrych kamieniach, z których powstały stopnie traktu. Asekuracyjnie możemy przytrzymać się drewnianych barierek. Pokonując ostatni skrót praktycznie jesteśmy już na Polanie Włosienica, z której rozpościera się niesamowity widok na Tatry Wysokie, miedzy innymi – Mieguszowieckie Szczyty, Cubryna oraz Mnich.

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Skróty

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Wchodzimy na placyk przy schronisku PTTK nad Morskim Okiem (1410 m n.p.m.) gdzie czeka na nas mama. W gęstniejącym tłumie turystów szukamy kawałka ławki na zewnątrz aby usiąść i odpocząć. Chyba od lat wielu nie widziałam aby moja mama była tak zadowolona, chwilami zachowywała się jak dziecko ciągle powtarzając – jakie piękne te góry, Boże jakie piękne, po czym patrzyła na mnie i pytała – jak wy tam na nie wychodzicie? Robimy szybką sesje zdjęciową, posilamy się i w troje ruszamy dalej, mama z Sabcią zostają nad Morskim Okiem.

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Morskie Oko

Schodzimy pod samo jezioro i ruszamy w lewo wzdłuż jego brzegu czerwonym szlakiem gdzie do celu mamy jakieś 30 minut drogi. Trasa wiedzie dużymi kamiennymi stopniami i raczej nie stwarza większych trudności. Ponieważ sierpień to sezon nie tylko wakacyjny ale i ślubny na szlaku spotykamy trzy pary nowożeńców, którzy wspinają się na Czarny Staw aby mieć wyjątkową sesję zdjęciową. Podczas podejścia po lewej stronie spływa wodospad zwany Czarnostawiańską Siklawą. Prowadzi on do samego kotła Czarnego Stawu pod Rysami (1583 m n.p.m.), który położony jest w Dolinie Rybiego Potoku. To tatrzańskie jezioro wzięło swoją nazwę przez występująca w wodzie sinice (Pleurocapsa polonica) oraz cienie jakie rzucają na jego tafle otaczające go Górskie szczyty.

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Czarny Staw Pod Rysami otacza grań od Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego przez Wołowy Grzbiet, Rysy, Niżnie Rysy i Żabią Grań z Żabim Szczytem Wyżnim, Żabim Mnichem aż po Owcze Turniczki, zaś bezpośrednio nad jeziorem pną się ściany Kazalnicy. Przy wejściu do Kotła Czarnego Stawu znajduje się krzyż, który postawiono w 1836r. upamiętniający wizytę Grzegorza Zieglera, biskupa tynieckiego i tarnowskiego oraz rozciąga się niesamowity widok na Morskie Oko. W tej bajkowej scenerii ciapię zdjęć ile się da, pogoda jest bajkowa, raz zza chmur wychodzi słońce, by po chwili ukryć się za mgłą i chmurami, które niczym miękka wata otulają szczyty. Zabawiamy tu dłuższą chwilkę, delektując się i smakując tą niesamowitą atmosferę.

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Czarny Staw Pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

Morskie Oko widok z Czarnego Stawu

Z żalem opuszczamy tak nieziemskie miejsce do Morskiego Oka. Schodzimy tą samą drogą, tym razem okrążające je z drugiej strony. Przy schronisku dołączamy do mamy i Sabci, mama maszeruje razem z nami w dół, nawet czasami nas wyprzedza twierdząc, że dziś czuje się jak sarenka. Pogoda zaczyna kaprysić i przy wodogrzmotach dopada nas deszcz. Na nasze szczęście nie pada zbyt długo, więc zdążyliśmy obeschnąć przed dotarciem na parking w Palenicy.

Uwielbiam takie wyjazdy, tym bardziej cała wyprawa mnie cieszyła gdyż mogłam nią sprawić komuś innemu przyjemność. Pierwszy raz w Tatrach Wysokich mojej mamy uważam za udany.

Ps. Chyba złapała bakcyla bo ostatnio nieśmiało wspominała czy wezmę ją jeszcze w góry.

Jeśli ten wpis ci się podoba, polub, zostaw komentarz, udostępnij.

Pozdrawiam Sówka81

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami
szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami

szlak Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>